Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hardcore. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hardcore. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 kwietnia 2013

SHAI HULUD w Szczecinie!


Obowiązkowym punktem dla wszystkich zapaleńców hardcore w rozmaitej postaci będzie w czasie tegorocznej majówki Szczecin, bowiem to właśnie do stolicy Pomorza Zachodniego dotrze 3 maja legendarny przedstawiciel tego brzmienia: amerykańska formacja Shai Hulud.


Założony w 1995 roku na Florydzie przez gitarzystę Matta Foxa zespół odcisnął swe piętno na muzyce niezależnej w tym samym stopniu, co Earth Crisis, Snapcase czy Converge. Klasyczne albumy „Hearts Once Nourished with Hope and Compassion” oraz „That Within Blood Ill-Tempered” przyniosły Shai Hulud renomę pionierów progresywnego hardcore i usytuowały w zdecydowanej awangardzie. Wydana w lutym nakładem Metal Blade Records czwarta płyta „Reach Beyond the Sun” tylko potwierdza niebanalny twórczy potencjał drzemiący w czwórce muzyków. Choć hc/punk jest w twórczości Amerykanów niezaprzeczalnym rdzeniem, brzmienie zespołu zdradza liczne fascynacje metalem, a także eksperymentalnym rockiem, nie tracąc zarazem bezpośredniości przekazu. Prócz porywającej muzyki i niebanalnych tekstów, Shai Hulud słynie przede wszystkim z intensywnych, emocjonalnych występów na żywo, co czyni zespół jednym z najbardziej inspirujących aktów. Na deskach szczecińskiego Domu Kultury Słowianin będzie można przekonać się o tym naocznie.

Kultowej formacji towarzyszyć będą tego wieczoru dużo młodsze stażem, choć nie mniej ciekawe załogi. Pierwszą z nich jest pochodząca ze Szkocji grupa Departures reprezentująca nurt modern hardcore i promująca swój wydany pod koniec ubiegłego roku album „Teenage Haze”. Kolejne potwierdzone nazwy to pilski Intifada Swing oraz postmetalowy The Throne szykujący materiał        na pełnometrażowy debiut. Jak zapowiada zespół, 3 maja usłyszeć można będzie jego spore fragmenty.

Organizatorem wydarzenia jest agencja koncertowa Wake The Dead oraz Dom Kultury Słowianin.
Bilety w cenie 35 PLN w przedsprzedaży oraz 45 PLN w dniu koncertu do nabycia w:

DK Słowianin, ul. Korzeniowskiego 2
CIT, ul. Niepodległości 1 (przy Bramie Portowej)
Punkcie Obsługi Klienta bilety.fm na Zamku Książąt Pomorskich, Mały Dziedziniec (wejście „I”)

SHAI HULUD
Departures
Intifada Swing
The Throne

3.05.2013, Dom Kultury Słowianin, ul. Korzeniowskiego 2, Szczecin

Strona wydarzenia na Facebooku: http://www.facebook.com/events/116006378588872

piątek, 23 kwietnia 2010

Celeste już wkrótce na trasie!

Z przyjemnością informujemy, że już niebawem - bo za niecały miesiąc - przetoczy się przez Polskę desant, któremu przewodzić będzie znakomita, francuska formacja Celeste, którą mieliśmy już okazję prezentować na antenie Thrashing Madness! Najeźdźcy znad Loary odwiedzą w ramach swego wschodnioeuropejskiego tournee trzy miasta naszego kraju: 13 maja - Warszawę (klub No Mercy), 14 maja - Poznań (Rozbrat), a 15 maja - Wrocław (Wagon). W wojażach towarzyszyć im będą: rosyjska Reka oraz białoruski You Are In My September. Rozpiskę całej trasy przedstawia poniższy plakat:

Celeste to niezwykle oryginalny twór, który narodził się w 2005 w Lyonie. Od początku działalności, band ten w charakterystyczny sposób łączył stylistyki, budując kolejnymi wydawnictwami coraz solidniejsze pomosty pomiędzy black metalem, hardcore/punkiem i sludge. Na przestrzeni swej dotychczasowej, pięcioletniej działalności zespół dorobił się czterech długogrających płyt, z których ostatnia, pt. "Morte(s) Nee(s)" trafiła do obiegu 31 marca. Brzmi intrygująco? To nie wszystko - o rzeczywistej sile rażenia Francuzów możecie przekonać się już teraz na własne uszy, zgłębiając zawartość trzech ostatnich albumów tej hordy za kompletną darmochę! Niewiarygodne? Wystarczy wejść na stronę www.denovali.com/celeste i kliknąć, gdzie trzeba. Rozpatrzenie opcji zakupu któregoś z dzieł Celeste na bardziej tradycyjnym nośniku pozostawiamy Waszemu sumieniu. 

Dokonania zespołu będziemy oczywiście przypominali również w nadchodzących wydaniach Thrashing Madness!

(cyp)

wtorek, 20 kwietnia 2010

Heaven Shall Burn - niezwyciężeni obrazoburcy


Czy ten rok będzie dla Niemców z Heaven Shall Burn zwycięski? Kwestia pozostaje wprawdzie otwarta, jednak tytuł ich najnowszego albumu może na to wskazywać. "Invictus" (łac. "niezwyciężony") to szósta duża płyta w ich dyskografii i zarazem ostatnia część trylogii "Iconoclast", przybliżającej postacie cichych, niekiedy mało znanych bohaterów, a ponadto rzucającej nowe światło na pewniki, w oparciu o które funkcjonuje dzisiejsza świadomość społeczna.

Nad następcą "Iconoclast" ekipa z Turyngii współpracowała ponownie z wieloletnim znajomym, Tue Madsenem w duńskim Antfarm Studio. Gitarzysta zespołu, Maik Weichert tłumaczy taki a nie inny wybór: "Tue Madsen zna i dobrze rozumie nasze brzmienie. Jest dla nas czymś łatwiejszym jego ulepszanie i rozwijanie, kiedy pracujemy z kimś, kogo sami znamy. W przeciwnym wypadku oznaczałoby to dopasowywanie się do kogoś nowego za każdym razem, gdy nagrywamy płytę, co nie wydaje się nam dobrym rozwiązaniem". Zgodnie z zapowiedziami, "Invictus" eksploruje muzyczne rewiry od zawsze bliskie Heaven Shall Burn, będącym jednymi z protoplastów łączenia melodyjnego death metalu z dorobkiem światowego hardcore. Jak zwykle jednak w przypadku ich wydawnictw bywa, należy spodziewać się materiału należycie dopracowanego i o masowej skali rażenia. Pomimo iż krążek podtrzymuje tradycję wypuszczania nowych produkcji co 2 lata, sami zainteresowani przyznają, że praktycznie nigdy nie pozwalają sobie na pośpiech w pracy. "Dajemy sobie zawsze czas, by dopieścić nasze numery i nie nagrywamy ich, nim stwierdzimy, że są w pełni gotowe" - wyjaśnia drugi wiosłowy Alexander Dietz, który obok Weicherta jest jednym z dwóch producentów krążka.

Premiera "Invictus (Iconoclast III)" - bo tak brzmi pełny tytuł nadchodzącego dzieła Heaven Shall Burn - już za miesiąc, 21 maja, i to w czterech formatach: limitowanego digipaku z bonusowym DVD, winylu z dodatkowym dyskiem CD, standardowego jewelcase CD oraz digital download. Wszystko to oczywiście za sprawą Century Media. Póki co, mieliśmy okazję zaprezentować wam w ubiegłotygodniowej audycji pierwszy jego fragment w postaci następującego po intrze kawałka pt. "The Omen". Jak zwykle zaangażowany Maik Weichert, będący zarazem autorem wszystkich tekstów HSB, w ten sposób przybliża jego treść: "Na pomysł tej piosenki wpadliśmy po tym, gdy parokrotnie usłyszeliśmy podczas wywiadów pytanie, czy naprawdę wierzymy, że wciąż można ocalić świat. Takie przejawy ignorancji denerwują nas za każdym razem. Jest cała masa ludzi, dla których świat skończył się już dawno temu. Żyją w świecie wojny, głodu, niedoli i wyzysku - a tymczasem ktoś, kto siedzi z nami na backstage'u, w przyjemnych i wygodnych realiach Pierwszego Świata, ma czelność zadawać takie pytania".

"The Omen" kupił nas z miejsca i na pewno możecie spodziewać się kolejnych przedpremierowych odsłon "Invictus" na antenie Thrashing Madness w najbliższym czasie!

(cyp)