Pokazywanie postów oznaczonych etykietą promocja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą promocja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 kwietnia 2013

SHAI HULUD w Szczecinie!


Obowiązkowym punktem dla wszystkich zapaleńców hardcore w rozmaitej postaci będzie w czasie tegorocznej majówki Szczecin, bowiem to właśnie do stolicy Pomorza Zachodniego dotrze 3 maja legendarny przedstawiciel tego brzmienia: amerykańska formacja Shai Hulud.


Założony w 1995 roku na Florydzie przez gitarzystę Matta Foxa zespół odcisnął swe piętno na muzyce niezależnej w tym samym stopniu, co Earth Crisis, Snapcase czy Converge. Klasyczne albumy „Hearts Once Nourished with Hope and Compassion” oraz „That Within Blood Ill-Tempered” przyniosły Shai Hulud renomę pionierów progresywnego hardcore i usytuowały w zdecydowanej awangardzie. Wydana w lutym nakładem Metal Blade Records czwarta płyta „Reach Beyond the Sun” tylko potwierdza niebanalny twórczy potencjał drzemiący w czwórce muzyków. Choć hc/punk jest w twórczości Amerykanów niezaprzeczalnym rdzeniem, brzmienie zespołu zdradza liczne fascynacje metalem, a także eksperymentalnym rockiem, nie tracąc zarazem bezpośredniości przekazu. Prócz porywającej muzyki i niebanalnych tekstów, Shai Hulud słynie przede wszystkim z intensywnych, emocjonalnych występów na żywo, co czyni zespół jednym z najbardziej inspirujących aktów. Na deskach szczecińskiego Domu Kultury Słowianin będzie można przekonać się o tym naocznie.

Kultowej formacji towarzyszyć będą tego wieczoru dużo młodsze stażem, choć nie mniej ciekawe załogi. Pierwszą z nich jest pochodząca ze Szkocji grupa Departures reprezentująca nurt modern hardcore i promująca swój wydany pod koniec ubiegłego roku album „Teenage Haze”. Kolejne potwierdzone nazwy to pilski Intifada Swing oraz postmetalowy The Throne szykujący materiał        na pełnometrażowy debiut. Jak zapowiada zespół, 3 maja usłyszeć można będzie jego spore fragmenty.

Organizatorem wydarzenia jest agencja koncertowa Wake The Dead oraz Dom Kultury Słowianin.
Bilety w cenie 35 PLN w przedsprzedaży oraz 45 PLN w dniu koncertu do nabycia w:

DK Słowianin, ul. Korzeniowskiego 2
CIT, ul. Niepodległości 1 (przy Bramie Portowej)
Punkcie Obsługi Klienta bilety.fm na Zamku Książąt Pomorskich, Mały Dziedziniec (wejście „I”)

SHAI HULUD
Departures
Intifada Swing
The Throne

3.05.2013, Dom Kultury Słowianin, ul. Korzeniowskiego 2, Szczecin

Strona wydarzenia na Facebooku: http://www.facebook.com/events/116006378588872

sobota, 17 marca 2012

BRUTAL ASSAULT 2012 – dania główne i przystawki

Znamy już zdecydowaną większość zespołów, które w dniach 8-11 sierpnia pojawią się na deskach jednej z dwóch okazałych scen tegorocznego festiwalu Brutal Assault w czeskim Jaromierzu. Siedemnasta edycja popularnej imprezy, odbywającej się od kilku lat na terenie habsburskiej twierdzy Josefov, poszczycić się może jedną z najlepszych, a zarazem najbardziej zróżnicowanych obsad w jej historii. Nie sposób w zasadzie wyróżnić spośród niej wykonawców będących daniami głównymi ani tych, którzy dostarczać będą rozrywek pomiędzy występami tych pierwszych.

Wśród niekwestionowanych pewniaków wskazać należy Amerykanów z Immolation, którzy wydając w ubiegłym roku darmową EP’kę „Providence” udowodnili, że wciąż są główną siłą napędową death metalu na świecie. Równie ciekawie będzie zobaczyć w któryś z sierpniowych wieczorów ich rodaków z Deicide. Ekipa pod wodzą Glena Bentona, po udanych występach klubowych minionego lata, rokuje spore szanse na jeden z najbardziej bluźnierczych show, jakie zobaczymy na tegorocznej edycji. Najbardziej rzucającą się nazwą ze Starego Kontynentu będzie podczas siedemnastej odsłony festiwalu niewątpliwie szwedzki At the Gates. Legenda melodic death metalu z Goeteborga, od chwili zakończenia swego pojednawczego tournee w 2008 r., funkcjonuje na zasadzie połowicznego spoczynku, pojawiając się od czasu do czasu na rozmaitych wydarzeniach spod znaku muzyki ekstremalnej. Członkowie AtG udzielają się również w szeregu innych formacji, które obejrzymy w ramach Brutal Assault 2012 – od grindcore’owej supergrupy Lock Up, przez równie gwiazdorski, death/doomowy skład Vallenfyre, aż po brytyjski Paradise Lost. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że warto czekać na set zespołu Nicka Holmesa, a to ze względu na nadchodzącą premierę doskonałego albumu „Tragic Idol”.

Coś dla siebie znajdą również zwolennicy nieco bardziej nowoczesnych brzmień. Do przekroczenia bram Josefova z pewnością zachęci ich obecność będących na fali wznoszącej Belgów z Aborted, Darkest Hour oraz headlinera tegorocznej edycji – Machine Head, którego wydany jesienią album „Unto the Locust” znalazł się w ścisłej czołówce najlepszych płyt 2011 r. według brytyjskiego miesięcznika Metal Hammer. Kto natomiast spragniony jest metalowej awangardy, może liczyć na praktycznie wszystkie jej oblicza: od absolutnych klasyków pokroju Godflesh i cyrkowców z Arcturus, po najnowsze jej postaci rzędu Sólstafir i Converge.

Koncertem, który już teraz ma potencjał, by zainteresować praktycznie każdego uczestnika Brutal Assault 2012, wydaje się być show Fields of the Nephilim, zespołu absolutnie wyjątkowego, zjawiskowego i tajemniczego. Do fascynacji twórczością pionierów metalu gotyckiego przyznają się m.in. muzycy Behemoth czy blackmetalowego Watain, a fakt iż zespół Carla McCoya niezbyt często występuje na żywo stanowi doskonały pretekst, by pojawić się pod sceną.

Pełen program tegorocznej edycji festiwalu, wraz ze szczegółami organizacyjnymi oraz cenami karnetów znajduje się na brutalassault.cz.


czwartek, 8 grudnia 2011

Heaven Shall Burn i Unearth na jedynym koncercie w Polsce!

Trasa koncertowa Progression Tour, której headlinerem jest niemiecki kwintet metal hardcore Heaven Shall Burn, odwiedzi wiosną nasz kraj. Jedyny polski koncert w jej ramach odbędzie się już 27 marca 2012 r. w poznańskim Eskulapie.


Heaven Shall Burn, którzy wśród swych najważniejszych muzycznych inspiracji wymieniają Bolt Thrower, At the Gates, Earth Crisis i Carcass, to obecnie jedna z najważniejszych grup światowego metalu nowej generacji. Od samego początku swej działalności trafia w gusta zarówno środowiska hardcore punk, jak i maniaków ekstremalnego metalu. Zespół ma na koncie sześć długogrających albumów, z których ostatni, „Invictus”, miał swą premierę w 2010 r. W swym dorobku formacja ma także występy na prestiżowych festiwalach, takich jak Wacken Open Air, Summer Breeze czy With Full Force.

Na koncercie zobaczymy także Amerykanów z Unearth, jeden z najprężniej funkcjonujących składów na niwie współczesnego metalu, doskonale łączący gitarowe harmonie z brutalnymi breakdownami i robiącą niemałe wrażenie techniką. Zespół promował będzie swój ciągle świeży album „Darkness in the Light”.

Rola supportów przypadła brytyjskiemu Rise To Remain, w którym za mikrofonem zobaczymy syna Bruce’a Dickinsona, Austina, oraz będącym w ciągłej formie Niemcom z Neaera. Koncert otworzy poznański Faust Again, będący przed premierą czwartej pełnometrażowej płyty.

Bilety dostępne już w sieci Ticketpro w cenie 69/79 zł.


środa, 23 marca 2011

Entombed i Dodheimsgard na Silesian Massacre Festival III!!!


Agencja Artystyczna PIONA-ART zaprasza na III edycję Silesian Massacre Festival, który odbędzie się 3-4 czerwca 2011 r, w katowickim Megaclubie. Dwudniowa tym razem impreza zgromadzi na jednej scenie bardzo mocną, międzynarodową reprezentację black i death metalu.

Gwiazdą pierwszego dniu festiwalu będzie Dødheimsgard – norweska grupa, której żadnemu chyba miłośnikowi black metalu przedstawiać nie trzeba. Wspierać ich będą rodacy z Urgehal, Kampfar, Vreid i Krakow, a także po raz pierwszy goszczący w Polsce Niemcy z Secrets Of The Moon. Krajową scenę reprezentować będą powracający z nową płytą Mastiphal oraz Furia, Eternal Deformity i Mord’A’Stigmata.

Drugiego dnia, który upłynie głównie pod znakiem death metalu wystąpią: klasycy szwedzkiej szkoły gatunku- Entombed, ekstremiści z austriackiego Belphegor oraz Kataklysm, Krisiun i Karnak, a po polskiej stronie barykady Armagedon, Pandemonium, Embrional, Infatuation Of Death, Preludium oraz Exiled.

SILESIAN MASSACRE III
Katowice, Mega Club
3.06.2011 -
Dødheimsgard,Urgehal, Kampfar, Vreid, Krakow, Mastiphal, Furia, Eternal Deformity, Mord’A’Stigmata
4.06.2011 - Entombed, Belphegor, Kataklysm, Krisiun i Karnak, Armagedon, Pandemonium, Embrional, Infatuation Of Death, Preludium, Exiled

http://www.lastfm.pl/festival/1766603+Silesian+Massacre+Festival+vol.+3

Bilety jednodniowe w sieci ticketpro.pl:
100,00 – I pula (po 200 szt. na każdy dzień festiwalu)
110,00 – II pula (po 200 szt. na każdy dzień festiwalu)
120,00 - po wyprzedaniu poprzedniej puli

Bilety kolekcjonerskie:
120,00 – All, Megaclub, Czas, Shortcut, Metalshop, Hellshop.eu
140,00 - w dniu koncertu wyłącznie w klubie

Karnety dwudniowe:
180,00 - karnet kolekcjonerski (All, Megaclub, Czas, Shortcut, Metalshop, Hellshop.eu)
190,00 - karnet w ticketpro.pl
210,00 - w dniu pierwszego koncertu wyłącznie w klubie

Istnieje możliwość wymiany wejściówek zakupionych w sieci Ticketpro na bilety kolekcjonerskie przy wejściu na teren imprezy.

poniedziałek, 24 stycznia 2011

Chosen Sons of Snakes - kolejna odsłona coraz bliżej!


Po udanej pierwszej edycji w połowie października ubiegłego roku, szykuje się kolejna impreza z cyklu Chosen Sons of Snakes w poznańskim Reset Clubie. Nie tylko szykuje się, a wręcz zbliża: odbędzie się już 12 lutego!

Headlinerem koncertu będzie trójmiejski Calm the Fire, który od dobrych kilku lat pozostaje w ścisłej czołówce krajowych załóg łączących brudne, crust/punkowe brzmienie z deathmetalowymi naleciałościami starej szkoły szwedzkiego death metalu. W ubiegłym roku ten chamski kwintet wypluł za pośrednictwem No Sanctuary Records doskonałą EP'kę "Blackout". Kolejnym ważnym pretekstem do tego, aby wziąć udział w koncercie, będzie show jego gospodarzy, In Twilight's Embrace z okazji wydania ich najnowszego albumu "Slaves to Martyrdom". Zespół przygotowuje z tej okazji specjalny występ. Trzecia z hord, czyli pilski DFL, również nie pojawi się w rozpisce bez powodu. Będzie to pierwszy od niemal 8 lat (!) gig tego postrachu blokowisk z północnej Wielkopolski, który tworzą aktualni i byli członkowie takich formacji jak m.in. Angelreich, Ten Seconds Down oraz Cisza.

Data: 12 lutego 2011 r. (sobota)
Miejsce: Reset Club, ul. Bóżnicza 5, Poznań
Start: 20:00
Myto: 12 zł


Jeśli się wybierasz, dopisz się do wydarzenia!

http://www.facebook.com/dflsphc#!/event.php?eid=116735215064523
http://www.lastfm.pl/event/1793498+CHOSEN+SONS+OF+SNAKES+II

niedziela, 3 października 2010

Chosen Sons of Snakes w Klubie Reset


Thrashing Madness, Radio Afera oraz hardcore.pl zapraszają na rytuał Chosen Sons of Snakes, koncelebrowany przez:

IN TWILIGHT'S EMBRACE (P-ń) - wypadkowa szwedzkiej szkoły death metalu po linii At The Gates, Dissection czy Entombed i hc/punkowego lujstwa. Jeden z pierwszych koncertów po kilkumiesięcznej przerwie.

http://www.myspace.com/twilightkills
http://www.facebook.com/intwilightsembrace

THE THRONE (Sz-n) - nowy hord typów znanych wcześniej m.in. z Angelreich czy Redeemer. Post metal z elementami sludge na najwyższych obrotach. Nałogowo katujesz Neurosis, Cult Of Luna czy Blindead? To na co jeszcze czekasz?

http://www.myspace.com/thronethe

FONTAINE (P-ń) - wieczór rozkręcą młodzieńcy z Fontaine. Groovemetal dla wszystkich jarających się Panterą, Lamb of God i Machine Head.

http://www.myspace.com/fontaineofficial


16 października 2010, POZNAŃ, Klub RESET (ul. Bóżnicza 5), godz. 20.00

Wpisowe: 10 pln

Dopisz się na lastfm

czwartek, 1 lipca 2010

Heineken jest dla studentów, jedyny słuszny Open Air to...

oczywiście złotowski O'Pener! Przypominamy, że to już kolejny rok, kiedy na scenę Amfiteatru Leśnego wtargną nieustraszone hardcore'owe hordy. Niekwestionowanym headlinerem tegorocznej edycji będzie belgijski Arkangel - załoga istniejąca nieprzerwanie od 1997 r. Jej pierwsza EPka pt. "Prayers Upon Deaf Ears" (1998) uznawana jest dziś za jeden z kamieni milowych wczesnego europejskiego metalcore. Po przeszło dekadzie działalności, zespół wydaje się być w jeszcze lepszej formie, czego świadectwem mogą być ostatnie dwie, znakomite płyty: "Hope You Die by Overdose" (2004) oraz "Arkangel Is Your Enemy" (2008), a także stosunkowo częste wizyty w naszym kraju na przestrzeni lat. Jeśli nie mieliście jeszcze okazji doświadczyć niszczycielskiego potencjału Arkangel na żywo, to już w najbliższą sobotę nadarzy się ku temu doskonała okazja. Poza belgami wystąpi cała masa innych, równie konkretnych, bandów. Szczegóły na plakacie poniżej.


piątek, 23 kwietnia 2010

Celeste już wkrótce na trasie!

Z przyjemnością informujemy, że już niebawem - bo za niecały miesiąc - przetoczy się przez Polskę desant, któremu przewodzić będzie znakomita, francuska formacja Celeste, którą mieliśmy już okazję prezentować na antenie Thrashing Madness! Najeźdźcy znad Loary odwiedzą w ramach swego wschodnioeuropejskiego tournee trzy miasta naszego kraju: 13 maja - Warszawę (klub No Mercy), 14 maja - Poznań (Rozbrat), a 15 maja - Wrocław (Wagon). W wojażach towarzyszyć im będą: rosyjska Reka oraz białoruski You Are In My September. Rozpiskę całej trasy przedstawia poniższy plakat:

Celeste to niezwykle oryginalny twór, który narodził się w 2005 w Lyonie. Od początku działalności, band ten w charakterystyczny sposób łączył stylistyki, budując kolejnymi wydawnictwami coraz solidniejsze pomosty pomiędzy black metalem, hardcore/punkiem i sludge. Na przestrzeni swej dotychczasowej, pięcioletniej działalności zespół dorobił się czterech długogrających płyt, z których ostatnia, pt. "Morte(s) Nee(s)" trafiła do obiegu 31 marca. Brzmi intrygująco? To nie wszystko - o rzeczywistej sile rażenia Francuzów możecie przekonać się już teraz na własne uszy, zgłębiając zawartość trzech ostatnich albumów tej hordy za kompletną darmochę! Niewiarygodne? Wystarczy wejść na stronę www.denovali.com/celeste i kliknąć, gdzie trzeba. Rozpatrzenie opcji zakupu któregoś z dzieł Celeste na bardziej tradycyjnym nośniku pozostawiamy Waszemu sumieniu. 

Dokonania zespołu będziemy oczywiście przypominali również w nadchodzących wydaniach Thrashing Madness!

(cyp)

czwartek, 22 kwietnia 2010

Nevermore: konspiracja w detalach

Zapowiadany od dłuższego już czasu nowy krążek Amerykanów z Nevermore, pt. "The Obsidian Conspiracy", to bez dwóch zdań jedna z najważniejszych metalowych premier tego roku. Płyta ukaże się 31 maja nakładem Century Media (który to label dystrybuuje w Polsce Universal Music) w czterech formatach; oprócz standardowego CD, na rynku pojawi się także limitowany digipak z dwoma bonusowymi utworami oraz DVD, wersja winylowa wraz z dodatkową siedmiocalówką oraz materiał w formacie digital download.

Na następcę znakomitego "This Godless Endeavor" trzeba było czekać całe pięć lat. Lista utworów, które na nim się znalazły prezentuje się następująco:

01. The Termination Proclamation
02. Your Poison Throne 
03. Moonrise (Through Mirrors Of Death) 
04. And The Maiden Spoke 
05. Emptiness Unobstructed 
06. The Blue Marble And The New Soul 
07. Without Morals 
08. The Day You Built The Wall 
09. She Comes In Colors 
10. The Obsidian Conspiracy

Limitowane wydania płyty poszerzone zostaną o dwie dodatkowe kompocje - kowery "Crystal Ship" (The Doors) oraz "Temptation" (The Tea Party). Dołączone do digipaku DVD zawierało będzie materiał instruktażowy pt. "Play the Guitar Like Jeff Loomis", na którym gitarzysta  Nevermore, Jeff Loomis, zaprezentuje riffy dwóch kompozycji z najnowszego dzieła formacji.

"The Obsidian Conspiracy" powstawało w rodzinnym mieście muzyków - Seattle - pod okiem producenta Petera Wichersa (na co dzień gitarzysty szwedzkiego Soilwork), który ma już na swoim koncie wcześniejszą kolaborację z wokalistą Nevermore, Warrelem Dane'm, przy okazji jego solowej, bardzo udanej skądinąd, płyty "Praises to the War Machine" (2008). Miksowania całości podjął się wieloletni współpracownik gigantów progresywnego thrash metalu - Andy Sneap. Nie uczyniono także wyjątku w kwestii okładki - po raz kolejny zdobi ją obraz Travisa Smitha.

Dane już wcześniej pokrótce scharakteryzował to, czego możemy się spodziewać po premierowym wydawnictwie: "Te piosenki są pełne świeżej wściekłości, zarówno pod względem muzyki, jak i tekstów. Jeff skomponował niesamowite nowe riffy, które w jednakowym stopniu zadowolą starych i nowych fanów. Ponadto sądzę, że połączenie sił Petera i Andy'ego zaskutkuje czymś bardzo, bardzo specjalnym".

Czy warto było czekać? Do premiery pozostało jeszcze trochę czasu, niemniej zespół umieścił już w sieci zajawkę "The Obsidian Conspiracy" w postaci klipu z krótkimi fragmentami utworów. Możecie ją sprawdzić TU. Redakcja Thrashing Madness poszła o krok dalej i, nie oglądając się na nikogo, postanowiła wyemitować zawczasu dwa fragmenty albumu w postaci otwierającego "The Termination Proclamation" oraz "And the Maiden Spoke". Kolejnych odsłon możecie spodziewać się, rzecz jasna, w następnych wydaniach audycji!

(cyp)

wtorek, 20 kwietnia 2010

Heaven Shall Burn - niezwyciężeni obrazoburcy


Czy ten rok będzie dla Niemców z Heaven Shall Burn zwycięski? Kwestia pozostaje wprawdzie otwarta, jednak tytuł ich najnowszego albumu może na to wskazywać. "Invictus" (łac. "niezwyciężony") to szósta duża płyta w ich dyskografii i zarazem ostatnia część trylogii "Iconoclast", przybliżającej postacie cichych, niekiedy mało znanych bohaterów, a ponadto rzucającej nowe światło na pewniki, w oparciu o które funkcjonuje dzisiejsza świadomość społeczna.

Nad następcą "Iconoclast" ekipa z Turyngii współpracowała ponownie z wieloletnim znajomym, Tue Madsenem w duńskim Antfarm Studio. Gitarzysta zespołu, Maik Weichert tłumaczy taki a nie inny wybór: "Tue Madsen zna i dobrze rozumie nasze brzmienie. Jest dla nas czymś łatwiejszym jego ulepszanie i rozwijanie, kiedy pracujemy z kimś, kogo sami znamy. W przeciwnym wypadku oznaczałoby to dopasowywanie się do kogoś nowego za każdym razem, gdy nagrywamy płytę, co nie wydaje się nam dobrym rozwiązaniem". Zgodnie z zapowiedziami, "Invictus" eksploruje muzyczne rewiry od zawsze bliskie Heaven Shall Burn, będącym jednymi z protoplastów łączenia melodyjnego death metalu z dorobkiem światowego hardcore. Jak zwykle jednak w przypadku ich wydawnictw bywa, należy spodziewać się materiału należycie dopracowanego i o masowej skali rażenia. Pomimo iż krążek podtrzymuje tradycję wypuszczania nowych produkcji co 2 lata, sami zainteresowani przyznają, że praktycznie nigdy nie pozwalają sobie na pośpiech w pracy. "Dajemy sobie zawsze czas, by dopieścić nasze numery i nie nagrywamy ich, nim stwierdzimy, że są w pełni gotowe" - wyjaśnia drugi wiosłowy Alexander Dietz, który obok Weicherta jest jednym z dwóch producentów krążka.

Premiera "Invictus (Iconoclast III)" - bo tak brzmi pełny tytuł nadchodzącego dzieła Heaven Shall Burn - już za miesiąc, 21 maja, i to w czterech formatach: limitowanego digipaku z bonusowym DVD, winylu z dodatkowym dyskiem CD, standardowego jewelcase CD oraz digital download. Wszystko to oczywiście za sprawą Century Media. Póki co, mieliśmy okazję zaprezentować wam w ubiegłotygodniowej audycji pierwszy jego fragment w postaci następującego po intrze kawałka pt. "The Omen". Jak zwykle zaangażowany Maik Weichert, będący zarazem autorem wszystkich tekstów HSB, w ten sposób przybliża jego treść: "Na pomysł tej piosenki wpadliśmy po tym, gdy parokrotnie usłyszeliśmy podczas wywiadów pytanie, czy naprawdę wierzymy, że wciąż można ocalić świat. Takie przejawy ignorancji denerwują nas za każdym razem. Jest cała masa ludzi, dla których świat skończył się już dawno temu. Żyją w świecie wojny, głodu, niedoli i wyzysku - a tymczasem ktoś, kto siedzi z nami na backstage'u, w przyjemnych i wygodnych realiach Pierwszego Świata, ma czelność zadawać takie pytania".

"The Omen" kupił nas z miejsca i na pewno możecie spodziewać się kolejnych przedpremierowych odsłon "Invictus" na antenie Thrashing Madness w najbliższym czasie!

(cyp)

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Drugie nadejście zmierzchu


Cztery zimy zajęło Blake’owi Juddowi oraz Wrestowi wskrzeszenie zapoczątkowanego przed laty projektu, pięć – wyplucie kolejnego albumu. Powrót Twilight stał się jednak faktem. To, co początkowo miało być jedynie niewinną, okazjonalną próbą stworzenia czegoś nowego wspólnymi siłami, zaczęło nabierać bardziej konkretnych kształtów w momencie, gdy do prac nad materiałem postanowiono zwerbować N. Imperiala, znanego m.in. z Krieg oraz występów z Judas Iscariot. Wtedy również zapadła decyzja, że owe zmagania z ciemną soniczną materią uwiecznione zostaną na drugim pełnometrażowym wydawnictwie sygnowanym logo Twilight. Do procesu błyskawicznie zaangażowano gitarzystę Stavrosa Giannopoulosa (The Atlas Moth), którego wcześniej łączyły z Juddem plany artystyczne; to, co udało im się do tej pory wygenerować, włączono do programu albumu. Całości dopełniła obecność Sanforda Parkera, znanego choćby z Minsk, który zaoferował realizację nowego dzieła w prowadzonych przez siebie chicagowskich Volume Studios. To również on umiejętnie przemycił na płytę syntezatorowe brzmienia. Efektem starań i nieziemskich zapewne wysiłków jest 8 kompozycji, stanowiących zawartość krążka „Monument to Time End”.


Pomimo niewątpliwie imponującego składu, Twilight szczęśliwie unika syndromu większości tzw. supergrup, które najczęściej niewiele proponują poza spisem znanych tu i ówdzie nazwisk. Amerykanie oferują blisko godzinę muzyki tajemniczej, niejednoznacznej. Ascetycznie surowej i oziębłej, a zarazem pełnej subtelności i, na swój sposób, delikatnej. Określenie tego tworu kategorycznym wyrażeniem „black metal” budzi spory, pomimo iż grupa w ten właśnie sposób najczęściej przedstawia swą twórczość. Faktycznie, można uznać, że black metal stanowi tu swoisty punkt wyjścia, lecz co sprawniejsze ucho z pewnością doszuka się na „Monument to Time End” silnych pierwiastków ambient, noise czy post rocka. Na pewno nie jest to rzecz, którą łyka się bez popity za pierwszym odsłuchaniem i – jak na ironię – fakt ten można poczytać drugiemu wydawnictwu tej hordy za cnotę. W odróżnieniu od pojawiających się ostatnio en masse jak grzyby po psim siku niewyraźnych postblackmetalowych epigonów, smakuje się je pomału, trawi sekunda po sekundzie, odpuszcza na jakiś czas i po nim powraca w gotowości podjęcia kolejnych wyzwań. Oczywiście nie do każdego maniaka sztuki ekstremalnej trafi muzyczny koktajl serwowany przez Twilight, i niech sama ta konstatacja będzie potwierdzeniem, że mamy do czynienia z czymś elitarnym i awangardowym. Całemu zamieszaniu pikanterii niechaj dodaje brak zainteresowania członków Twilight pojawianiem się na scenicznych deskach. To czyni obcowanie z „Monument to Time End” zdecydowanie osobistym, introwertycznym przeżyciem. I pomimo, że już niebawem powinniśmy wyglądać na horyzoncie najnowszej kreacji Nachtmystium, tak przekonany jestem i apeluję o to, by „dwójkę” Twilight postrzegać jako twór znacznie bardziej wartościowy, niźli przystanek w oczekiwaniu na „Addicts: Black Meddle Pt. 2”.


Premiera już za tydzień (27 kwietnia) nakładem amerykańskiego labelu Southern Lord, jednak już w najbliższym wydaniu Thrashing Madness nadarzy się kolejna okazja, by zapoznać się z drugą po zeszłotygodniowej odsłoną tej znakomitej płyty.


Obecny skład Twilight to:

N. Imperial - wokal
Blake Judd – gitary, wokal
Wrest – bębny, bas, gitary
Stavros Giannopolous - gitary
Sanford Parker – Mini Moog, fx
Aaron Turner – gitary, efekty, wokal

niedziela, 18 kwietnia 2010

Six Feet Under już za dwa tygodnie we Wrocławiu!

CORE-PORATION zaprasza na koncert

SIX FEET UNDER

ILLDISPOSED

IN SLUMBER

FAIRYTALE ABUSE

MINDLAG PROJECT

BAD TRIPES

ARCADIA

3 maja 2010 (poniedziałek) - Wrocław, Klub WZ, pl. Wolności 7

Drzwi: 16.30 Start: 17.00

Bilety: przedsprzedaż – 77 zł (do 28.03), 89 zł; dzień koncertu – 99 zł.

Przedsprzedaż: Wrocław – Maksel (Feniks V p.), Rynek; sieć TICKETPRO, EVENTIM.

INFO:

www.core-poration.pl, www.myspace.com/coreporation

Informacje o zespołach:

SIX FEET UNDER

Ten death metal żeby niszczyć nie potrzebuje ultra szybkich blastów... Najgłębszy z możliwych growling… Miażdżące walce gitar… Średnie tempa… Charakterystyczne florydzkie brzmienie… O kim mowa? Odpowiedź oczywiście brzmi: SIX FEET UNDER!

SIX FEET UNDER to jeden z najbardziej rozpoznawalnych death metalowych zespołów. Jak donosi Nielsen Soundscan - ten band dzierży 4 miejsce w sprzedaży płyt z gatunku death metal na świecie. I nie powinno to nikogo dziwić. SFU to kapela, która jest żywą historią sceny death metal. Zespół założyli w Tampie na Florydzie w 1993 wokalista CANNIBAL CORPSE Chris Barnes i gitarzysta Allen West z OBITUARY. Do składu doszedł jeszcze Terry Butler (wcześniej w MASSACRE i DEATH), pałker Greg Gall i band był gotowy do wstąpienia na wojenną ścieżkę! W 1994 zaczął powstawać materiał na pierwszą płytę. Album o tytule „Haunted" został wydany w 1995 roku. Płyta jest powszechnie uznawana za jedną z najlepszych w dorobku kapeli. W 1996 roku Chris Barnes opuścił szeregi CANIBALI i poświecił się tylko SFU. Kolejny album „Warpath" ujrzał światło dzienne w 1997 roku. W 1998 szeregi SIX FEET UNDER opuścił Allen West, który zasilił ponownie odrodzone OBITUARY. Jego miejsce zajął były członek MASSACRE Steve Swanson. W 1999 SFU wypluło kolejny materiał pod złowieszczym tytułem „Maximum Violence". Płyta znalazła wielkie uznanie fanów i sprzedała się w bardzo dużym nakładzie 100.000 szt. Jak na koniec lat 90, kiedy death metal przechodził dość trudny okres, był to wynik zupełnie wyjątkowy! Po „Maximum Violence" przyszedł czas na zmianę klimatu. Prawie na każdej płycie kapela publikowała covery swoich ulubionych kapel. Ostatecznie zdecydowali się wydać płytę ze swoimi ulubionymi kawałkami. Tak powstało „Graveyard Classics". Ten odmieniec był tylko przystankiem w death metalowej krucjacie SFU. Kolejny studyjny album to "True Carnage", który dotarł aż na 18 miejsce listy Billboardu. SFU był w natarciu i nikt nie mógł ich powstrzymać! Kapela ruszyła w trasy i bardzo intensywnie koncertowała w towarzystwie HATEBREED, KATAKLYSM czy SWORN ENEMY. W 2003 pojawił się „Bringer Of Blood". Niedługo potem światło ujrzał kolejny album z coverami "Graveyard Classics II" i kolejny pełnowymiarowy materiał „13". Rok 2006 to w większości koncerty. Ale SIX FEET UNDER nie dał długo odpocząć swoim fanom. W 2007 band wydał „Commandment". Płyta zgarniała świetne recenzje. Zaraz potem ekipa wyruszyła na trasę z NILE, FINNTROLL i BELPHEGOR. W 2008 roku ukazuje się „Death Rituals" a ostatnim wydawnictwem SFU jest trzecia część coverowego cyklu czyli „Graveyard classics III", wydana w styczniu 2010.

Ostatnie propozycje kapeli nie powodują takiego drżenia kolan jak te z początku kariery, ale na żywo SIX FEET UNDER jak żaden inny zespół umie udowodnić, że death metal …żyje! Przyjdźcie dać się zmiażdżyć 3 maja do klubu WZ we Wrocławiu!

Skład: Chris Barnes − voc, Steve Swanson − git, Terry Butler − bass, Greg Gall − dr.

Więcej: http://www.myspace.com/sixfeetunder

ILLDISPOSED

ILLDISPOSED to najlepszy death metalowy band w Danii. Jego początki sięgają 1991 roku, kiedy to kapela została powołana do życia przez wokalistę Bo Summera. Od tamtego czasu zespół wydał osiem pełnowymiarowych albumów, cover album z kawałkami m.in. Carcass, Autopsy, Motörhead czy AC/DC i zagrał niezliczoną ilość koncertów, budując tym samym swoją bardzo dobrą markę. ILLDISPOSED dba o różnorodność. To solidny death metal z progresywna nutą, nie pozbawiony odrobiny melodii.

Więcej: http://www.myspace.com/illdisposed

IN SLUMBER

death/core metal - Austria

Więcej: http://www.myspace.com/inslumber

FAIRYTALE ABUSE

black/death metal – Dania

Więcej: http://www.myspace.com/fairytaleabuse

MINDLAG PROJECT

death/thrash metal - Francja

Więcej: http://www.myspace.com/mindlagproject

BAD TRIPES

metal/electro - Francja

Więcej: http://www.myspace.com/badtripes0

ARCADIA

metalcore - Włochy

Więcej: http://www.myspace.com/arcadiabastardcore

poniedziałek, 12 kwietnia 2010

Werewolf - The Order of Vril

Niby rok 2010 w pełni, ale warto co nieco odgrzać. Pilski Werewolf w ubiegłym roku wydał płytę ‘The Order of Vril’, oczywiście nakładem No Colours Records. Ta niemiecka wytwórnia w naszym kraju jest chyba najbardziej znana z tego, że od samego początku jest wydawcą legendy polskiej sceny BM – Graveland.

Niedaleko pada jabłko od jabłoni oczywiście. Werewolf to side-project muzyków Iuvenes mający w zasadzie jeden cel – kultywować polską scenę BM pierwszej połowy lat 90., a w szczególności kapel skupionych wokół The Temple of Fullmoon (taki też tytuł nosiła pierwsza płyta zespołu).

Nie ma tu nic odkrywczego, za to jest aż za mocno grająca na sentymentach wtórność. Muzykom wręcz doskonale udało się odtworzyć zarówno brzmienie, jak i klimat i ogólny charakter kompozycji wczesnego Graveland czy Infernum. Fani takiego, bądź co bądź, ‘oldskulowego’ grania powinni łykać ten krążek w ciemno. Jak i poprzedni. Znakomita wycieczka do przeszłości. Przyszłość i Iuvenes, i Werewolf niestety jest nieznana wobec śmierci Greywolfa w listopadzie 2009 roku.

WWW.no-colours-records.de

sobota, 10 kwietnia 2010

Bolt Thrower już za miesiąc!


Zdecydowanie obrodziło tej wiosny w najazdy deathmetalowych legend na nasz kraj. Najpierw pod koniec marca przeczołgała się przez Warszawę wojenna machina Holendrów z Asphyx. O tym, że to bynajmniej nie koniec będziemy mieli okazję przekonać się już za miesiąc, 11 maja, również w stołecznej Progresji. To bowiem miejsce upatrzyli sobie Brytyjczycy z Bolt Thrower - zespołu, którego nie trzeba przedstawiać nikomu, kto twierdzi, że choć trochę zna się na death metalu. Legenda w składzie: Karl Willetts - wokal, Barry Thomson, Gavin Ward - gitary, Jo Bench - bas i Martin Kearns zawita w Polsce, by zgrać tu swój jedyny koncert, będący częścią wiosennej trasy The Next Offensive - Europe 2010.

Podczas warszawskiego koncertu najeźdźców wspomogą doborowe zespoły krajowej sceny: Naumachia, Nomad i Lost Soul oraz specjalnie na tę okazję zaproszony kultowy grecki ansambl Rotting Christ.

Niespodzianką może okazać się wyjątkowo atrakcyjna cena biletów. Oddajmy głos samym zainteresowanym: Bolt Thrower nie gra w Polse zbyt często, dlatego z niecierpliwością czekamy na majową wizytę w Warszawie, z nadzieją na kolejny zabójczy koncert i wiele wspaniałych wspomnień. Gdziekolwiek się nie pojawiamy, staramy się wspierać lokalną scenę na tyle na ile możemy, dlatego jesteśmy bardzo szczęsliwi że uda nam się tego dokonać także w Polsce, gdzie oprócz towarzyszącego nam Rotting Christ na koncercie pojawią się także Naumachia, Nomad i Lost Soul. Razem z Massive Music i ludźmi z klubu Progresja postanowiliśmy utrzymać ceny biletów na najniższym możliwym poziomie, dlatego będą one kosztować 40pln zarówno w przedsprzedaży jak i w dniu koncertu. Do zobaczenia, Bolt Thrower.

Czy zatem jest się jeszcze nad czym zastanawiać?

Bilety dostępne w sieci Shortcut, klubie Progresja oraz na Ticketpro.

http://www.boltthrower.com/

http://www.massive-music.pl/

czwartek, 8 kwietnia 2010

Mastiphal powraca.

Znienawidzony przez niektóre kręgi w latach 90. Mastiphal powraca na scenę i z nowym albumem. Warto odświeżyć sobie pełnowymiarowy ‘For a Glory of All Evil Spirits… Rise for Victory’, jak i demo ‘Sowing Profane Seed’. Muzyka dzisiaj być może archaiczna, jednak naście lat temu wywołująca skrajne emocje wśród podziemnej gawiedzi.

Sesja nowego albumu Mastiphal rozpocznie się 21 czerwca w studio Maq pod okiem Jarka Toiffla. Prace potrwają do końca lipca. Potem zespół przeniesie się do Szwecji (studio Necromorbus) i tam zostaną zrealizowane miksy i mastering krążka, który roboczo został nazwany “Parvzya”. O Mastiphal A.D 2010 Cymeris – gitarzysta zespołu mówi : “Nasz powrót stał się faktem. Od kilku miesięcy pracujemy w zupełnie nowym składzie nad utworami na ten album. Nie ma mowy o żadnych eksperymentach, nowa płyta będzie esencją black metalu. Wracamy do swoich korzeni, ale trzeba pamiętać , że mamy rok 2010, a nie początek lat dziewięćdziesiątych”.

Zespół zagra również dwa koncerty razem z Mayhem. 26 maja w warszawskiej Progresji, a dzień później w Krakowie (klub Loch Ness). Bilety można nabyć po 70 złotych w przedsprzedaży i 80 złotych w dzień koncertu.

środa, 7 kwietnia 2010

Reedycje Moon już 10. kwietnia!

W drugiej połowie lat 90. Cezar nieco zmienił oblicze swojej priorytetowej kapeli Christ Agony nagrywając równie genialny, co kontrowersyjny krążek ‘Darkside’ zawierający muzykę spokojną, klimatyczną, akustyczną, jak również momentami urozmaiconą elektronicznym beatem. Ot taki eksperyment, który należy się każdemu artyście. Było to o tyle zadziwiające, że zwykle eksperymenty tworzy się pod inną nazwą, jako side-project. W tym przypadku to jednak Christ Agony, niewątpliwie zasłużony zespół dla polskiej sceny, stał się polem dla nowych doświadczeń.

Jednocześnie powstał Moon, projekt Cezara, który bezpośrednio nawiązywał do stylu znanego z Trylogii Agonii Chrystusa. ‘Daemon’s Heart’ powstało z pomocą Docenta, który zaprogramował ścieżki perkusji na to wydawnictwo i zostało wydane w Pagan Records. Agresja, szybkość, drapieżność – tak można opisać ten niewiele ponad półgodzinny krążek. Śladowo wykorzystane na nim klawisze dostarczały uszom tylko smaczki, podkreślały piłujące gitary, budowały nastrój, a warto podkreślić, że wtedy (1997) w modzie było ‘mocno’ klawiszowe granie.

Moon równolegle do Christ Agony działał, przekształcając się w regularny zespół. Kolejna płyta, ‘Satan’s Wept’, stworzona została przy udziale muzyków znanych z Christ Agony, Prophecy czy Demise, jednak za perkusją nadal zasiadał automat. Warto odnotować, że jego brzmienie było bardzo realistyczne jak na ówczesne czasy i wiele osób stawiało na udział żywego perkusisty w tym nagraniu. Żywy bębniarz w osobie Marka z Demise i Damnation objawił się jednak dopiero na kilku koncertach (m.in. Thrash’em All Festival 1999). Drugi krążek Moon zawierał muzykę bardziej rozbudowaną, choć nie mniej agresywną od debiutu. Klawisz wysunął się być może na pierwszy plan, ale trzonem pozostało bardzo intensywne bębnienie i charakterystyczne riffy. Novum stanowiły rozbudowane i melodyjne solówki, pojawiające się zresztą dość często.

Jakby nie patrzeć, poboczny projekt Cezara był ciekawym i na pewno znaczącym zjawiskiem w Polsce końca lat 90. No i Moon powraca.

Reedycją dwoch pierwotnie wydanych przez Pagan płyt zajął się Bart i jego Witching Hour. Sprzedaż wysyłkowa już ruszyła, a w oficjalnej dystrybucji sklepowej płyta znajdzie się w przyszłym tygodniu.

Kto zna, pewnie sobie odświeży. Kto nie zna, zdecydowanie powinien się zapoznać.

WWW.witchinghour.pl

Non Opus Dei - już niedługo nowy krążek.

Jak informują wizjonerzy Diabolicznego Metalu rodem z Olsztyna – Non Opus Dei – nowy krążek, następca udanego ‘Constant Flow’ (2007) już niedługo będzie gotowy. Na profilu MySpace zespołu można zapoznać się z jedną premierową kompozycją pt. ‘The Prisoner of the Worlds’.

Z informacji do jakich udało nam się dotrzeć wynika, że będzie to płyta ekstremalna i najprawdopodobniej najszybsza z dotychczasowych dokonań zespołu, co zresztą można wnioskować po przesłuchaniu ‘The Prisoner of the Worlds’. Niemniej jednak, czuć rozpoznawalny styl NOD, który wypracowali sobie lata temu.
Spodziewajmy się więc solidnej dawki skomplikowanych, kakofonicznych riffów, które potrafią niszczyć sprzęt muzyczny, ultraszybkich blastów, ale i hipnotycznego, transowego klimatu.

Muzycy pod wodzą Klimorha uchylają też rąbek tajemnicy przedstawiając koncept liryczny najnowszego dzieła:

Odwieczne Koło - główna idea stojąca za nowym albumem. Stąd właśnie Demon Nietzschego i jego opowieść. Odwieczny cykl narodzin, życia i śmierci tym razem widziany z tej perspektywy, z perspektywy wiecznego powrotu. Demon Nietzschego jako ten byt który zmusza nas do rozwoju, ewolucji, do podążania drogą prowadzącą ku wyższej formie. Co więcej? Kilka wizji i snów nawiązujących do tego. W to wszystko wplecione odwołania do przedchrześcijańskiej duchowości, do rodzimej wiary ziem z których pochodzimy.

Trwają poszukiwania wydawcy.

środa, 31 marca 2010

Hellgate 'zine #2/3

Kolejny nieregularny periodyk na naszej scenie do Hellgate ‘zine, za którym stoi niepoprawny ideolog undergroundu – Miłosz znany ze szczecińskiego Wishmaster.

Dość długo trzeba było czekać na kolejną odsłonę i dlatego też część materiałów jest lekko przeterminowana, ale to miłośników miętolenia zina na kiblu dziwić nie powinno.

W środku 20 wywiadów z: Angstridden, Urgehal, Mass Insanity, Motorbreath, In Lingua Mortua, Bloodthirst, Hesperus Dimension, Ebola, Warfist, Forecast, Nidsang, Gospel of the Horns, Witold Jabłoński, Glorior Belli, Empheris, Northwail, Old Temple Records, Abysmal Fall, Deivos, Odi Profanum Vulgus.

Ponadto 3 artykuły na tematy okołomuzyczne, 11 relacji z koncertów oraz 150 recenzji płyt CD, LP, kaset i zinów.

Zina szukajcie tutaj: http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=7297746 i tu: www.myspace.com/hellgatezine

Psycho magazine 1/2010



Już od 1. marca dostępny jest najświeższy numer Psycho Magazine, który prezentuje się zacnie i zapewnia wiele lektury na póki co pochmurne i jeszcze niezbyt ciepłe wieczory.

Kilka słów o Psycho Mag. padło w audycji 27.03., do której linki znajdziecie obok.

W tym dość grubym i profesjonalnie złożonym, ale oczywiście nieregularnie ukazującym się papierzaku na 80 stronach A4 znajdziecie:

Antigama, Armagedon, ChaosUC, Hate, Wishmaster, Gortal, Saltus, Hell United, Squash Bowels, Azarath, Embrional, Mord’a’Stigmata i wiele innych. Ponadto recenzje, relacje i artykuły.

Cena – marne 10zł.

Zaglądajcie na www.psychozine.eu